wtorek, 10 marca 2015

Ruszył Blog z zaległościami to i z zaległościami ruszają krótkie relacje z Puls'owych wypadów. Następne tripy będą się pojawiać na blogu na bieżąco.

Poniżej relacja Łukasza Trzaskowskiego, pokazująca, jak wyglądał windsurfingowy początek roku, w wykonaniu naszego Team Ridera. Mamy początek marca, a pływania było naprawdę sporo. Na tapecie Łeba, Holandia i inne spoty :) 
Udanej lektury.

Team Puls'a stara się cały czas być na wodzie, dlatego też sezon trwa dla nas cały rok zarówno w Polsce jak i za granicą.
W tym roku 7 lutego wspólnie z Kilą, Wiktorem, Jankiem i oczywiście Jumkiem zaatakowaliśmy Łebę, mimo leżącego na plaży śniegu. 

Puls Boards 2015


Woda delikatnie ponad 3 stopnie, ale w powietrzu bez tragedii, czyli 3-4 oC na plusie.

Puls Boards 2015


To była moja pierwsza sesja na dedykowanych dla mnie deskach, pływałem na 75l, Jumek na 85l.
Zdecydowanie efekt rozrzeźbionego dna i krótkiej dechy przy 3 statecznikach to coś, na co liczyłem i mam ciśnienie na coraz więcej pływania jak nigdy :) była też to moja pierwsza sesja na Simmerach BlachTip z Hydrosfery... bałem się 4-listowych żagli po kilku testach, bo nie były stabilne w locie przy silnym wietrze (na przeżaglowaniu), ale Simmery i Goya są zdecydowanie stabilne i w 100% mogę powiedzieć, że mam sprzęt przygotowany na rok 2015 :)

Następnego dnia  - 8.02 - Górki Zachodnie wspólnie z Kilą i Jumkiem oraz Izą za obiektywem, przy 30 knotsach, temperaturze powietrza już niższej, bo -1,5 i przelotnych opadach śniegu zaliczyliśmy fajną sesję side-on ze sporą falką logo-high :) brzmi mało zachęcająco, ale była to jedna z lepszych sesji w Polsce (z resztą Górki Zachodnie mnie pozytywnie zaskakują za każdym razem!)

Zdecydowanie najgorsze warunki "pracy" miała Iza, przy wysokim stanie wody i falach wlewających się do lasu-dzięki za fotki! 


Puls Boards 2015

Puls Boards 2015

Puls Boards 2015

Puls Boards 2015

Puls Boards 2015

Puls Boards 2015

Puls Boards 2015


Muszę też to napisać, bo ja bym chyba się popłakał, a Kila naprawdę daje radę, podczas mielenia w tak zimnej wodzie (odczyt tego dnia to 2,57 oC), gdy rozłączył się jej pędnik od deski, dopłynęła do brzegu i ... nic :)

Z Jumkiem cały czas jesteśmy na łączach i żadna prognoza nam nie umknie.

Jumkowi udalo się wyskoczyć do Pozo na tydzień, co mnie tylko rozzłościło, dlatego pierwsza prognoza, jaka się pojawiła, musiałem jechać :)

Tym razem wyjazd był podzielony na kilka części.

Cel to Holandia - nigdy tam nie byliśmy, ale dzięki Tadkowi i Bartkowi plan wycieczki się nakreślił dużo prościej.

Puls Boards 2015



Sobota 28.02 to sesja freestyle-wave na spocie Westkapelle, który obsługuje południowe (bardzo) wiatry, niestety fala się nie wybudowała, ale sesja freewave z Łukaszem Trepczykiem z team'u Simmera z Hydrosfery, do którego dołączyłem, była bardzo fajna. Łukasz wsadzał flaki i jakieś swich stance triki i loopy, a ja spocki, willi i loopy na małych falkach.

Puls Boards 2015
Pływaliśmy na : ja -  4.7 BlachTip i 85 Puls i Łukasz na WhiteTip i Flare.
Na spocie niesamowite były statki cargo, którym przecinaliśmy drogę :)  





Niedziela 01.03

Puls Boards 2015

Po spaniu w busie wraz z moją żoną Moniką, Łukaszem i psem Beso, obudziliśmy się na spocie Vuurtoren, pod latarnią morską. Sesja już bardziej wave :) ok 1 km od brzegu jest mielizna, na której łamią się fale tylko przy low-tide; przy wietrze południowo-zachodnim fale łamią się w stronę -zachodnią, więc pływa się przy side-off do jazdy :)))


Popołudnie przy high-tide to sesja w znanym mi juz wcześniej Bredene (150 km od Vuurtoren), gdzie jest zawsze fajna fala, tym razem też nie zawiodła. Początek sesji to 4.2 i backloopy już w pierwszym przyboju. Koniec sesji to 5.2 (z deską 75l) i jazda z falą... Pulsa 85l pożyczył Łukasz i zaczął się zastanawiać nad pływaniem wave :) parę wyższych lotów i jazda z falą zawsze zachęca.




Puls Boards 2015

Niedziela wieczór to kurs do Brukseli, żeby Monika wróciła do PL samolotem, oraz trip do Amsterdamu z Łukaszem, który następnego dnia rano autobusem jechał do Dortmundu.




Puls Boards 2015W poniedziałek o 8 rano byłem już w Hadze, gdzie zaliczyłem samotną sesyjkę na  4.7 i 85l przy fali ok.2.5 m, wietrze side-on, ala Łebunia :)
Następnie szybki kurs 150km po Jumka do Eindhoven :) skąd już o 12 kierowaliśmy się do Oddorp, gdzie zaliczyliśmy sesję na  4.2 i Pulsach 75l i 85l.




Niski stan wody = długi spacer, ale było warto, fala nieregularna, ale sporo ramp i krótkiej falki do zawinięcia na raz.
Puls Boards 2015

Puls Boards 2015



Wtorek to dużo deszczu i mało wiatru, udało się zejść na wodę dopiero po południu w Hoek van Holland, gdzie fala jest fajna i długa, a po pływaniu w Oddorp, na pewno jest regularna i czytelna, ale niestety wiatru mało, dlatego 5.3 i 85l to były graniczne warunki, które ostatecznie siadły.
Spot ma mega potencjał.

Puls Boards 2015Puls Boards 2015



















Środa to znów Haga z wiatrem on-shore, bardziej on niż side, ale z lenistwa już się nie przenosiliśmy i znów fala jak w Łebie, ok 2,5 do 3m, z tym że czasami łamiąca się w tuby :) poskakaliśmy, pojeździliśmy z falą i ok 15 siadł wiatr, więc zawinęliśmy się do PL :)


Wyjazd średnio udany wiatrowo i falowo, ale jednak 5 dni na wodzie :) zdecydowanie wolę Belgię i Danię od Holandii, ale może po prostu źle trafiliśmy, bo widać, że spoty mają potencjał i ciekawą atmosferę :)  

Puls Boards 2015


Czekamy na najbliższą prognozę i na pewno się widzimy na wodzie,

Puls Boards 2015
Pzdr,
Trzasku




Puls Boards 2015Puls Boards 2015
Puls Boards 2015



















PS. Spora część fotek pochodzi z kamerki, więc prosimy o nie dąsanie się za ich jakość :) Chłopaki w końcu pojechali pływać, a nie plażować. A następnym razem Iza się pakuje i jedzie z Wami :)

1 komentarz:

  1. szyk opis, fotki też super !
    bardzo miło takie relacje poczytać i się zmotywować też do ruszenia tyłka ;)

    OdpowiedzUsuń