czwartek, 17 grudnia 2015

Krótka photo story o tym, jak powstała deska Puls Custom 130l (235 cm x 69 cm), dla przefajnego Ridera Huiga z Belgii, który bardzo dokładnie projektował deskę wraz ze Stefanem i dokładnie wiedział, czego od deski oczekuje. Jest to prawdziwy CUSTOMa i mamy nadzieję, że spełni oczekiwania :)

Zaczęło się tak:

PULS Boards Custom productionPULS Boards Custom production


PULS Boards Custom production

Na zdjęciu poniżej widać różnicę w kształcie i wielkości, w porównaniu do Pro Wave 85l.

PULS Boards Custom production


Kolejne etapy laminowania kolejnych warstw Carbonu i Kevlaru, gdyż deska 
wykonana została w najwyższej Technologii Platinum.

PULS Boards Custom production

I wykańczanie (godz. 22:30) i wreszcie Anna wkracza do akcji woo hoo :)
PULS Boards Custom production

Po lakierowaniu ostatniego, czarnego koloru przyszedł moment rozklejania, którego fragment mieliście okazję zobaczyć na krótkim filmiku.

PULS Boards Custom production

PULS Boards Custom production


Finalny efekt poniżej:
PULS Boards Custom

PULS Boards Custom

PULS Boards Custom

PULS Boards Custom

PULS Boards Custom

PULS Boards Custom

PULS Boards Custom PULS Boards Custom

Zapakowana bardzo dokładnie, opuściła dziś fabrykę.
PULS Boards Custom


Czekamy na fotki z pływania, gdyż umiejętności Ridera są bardzo wysokie!
Huig, we are waiting for photos from the actions on the water :) Wind is coming...






wtorek, 15 grudnia 2015

Właśnie trwają ostatnie prace wykończeniowe nad deseczką custom wave, zrobioną zgodnie z projektem jej przyszłego ridera.

Wstawiłam filmik na Instagram i teraz da się tylko tu linka wstawić:

Wykończenie

Efekt końcowy niebawem :)

.

sobota, 12 grudnia 2015

Łukasz Trzaskowski o jego sezonie, żaglach i deskach...
Udanej lektury.
___________________________________________________________



Tak na szybko w kilku słowach :) właśnie jest 3 rano, o 6:30 na basen, od 8 praca, o 12 zrywka na akrobatykę na godzinę i dalej do roboty...wieczorem bieganie lub siłka.

Nie mam w zwyczaju podsumowywać roku, ponieważ na ws, go nie kończę :)
Właśnie od zeszłego roku wraz z paroma wariatami, pływamy niezależnie od pory roku, czy temperatury, zgrało się to ze wsparciem od Puls Boards i Hydrosfery - potrzebowałem zmiany, a to wsparcie okazało się strzałem w 10!






Zapewne progress łatwiej i przyjemniej zrobić w ciepłym klimacie, ale dużo łatwiej wyrywać po kilka dni w zimnym, niż organizować "wakacje". Udało się urwać naprawdę sporo dni na wodzie. A co za tym poszło progress-a to chyba najważniejsze w tym sporcie (chociaż zawsze niewystarczający :) )


progress - pierwsze pushe

W sporcie wyniki mówią same za siebie.
ABC Best Trick Contest - pierwsze zawody w tym roku w Polsce i wygrana backloopem OH,
Supreme Big Days - półfinały z pierwszym moim podwójniakiem na zawodach,tak mokrym, że ocenionym na 5 pkt :) ale zawsze... oraz po ciekawej rywalizacji na WaveCamp Pro - top10 :/-szkoda:/








Jestem mega niezadowolony z wyników w tym sezonie, pierwszy raz w życiu miałem dograny cały sprzęt, a wyznaję zasadę, że szczęście sprzyja lepszym - i tak też było na zawodach, dlatego chylę czoła przed wszystkimi lepszymi i biorę się za zimowy trening, zarówno na wodzie, siłowni jak i w teorii.






PulsBoard ClassicShape Quad 2015

Cieszy mnie, że udaje się tworzyć TEAM, zarówno ze Stefanem z Puls Boards jak i Kamilem z Hydrosfery i oczywiście z Jumkiem... to motywuje i daje efekty :) TEAM Pulsa jest większy i Hydro też, wspieramy się na spotach itp, ale to z Jumkiem najwięcej pływam, trenujemy na sucho, wspieramy się na zawodach itp.



50knots+ Ustka( Simmer BlackTip 2015 i 2016,PulsBoards QS i PRO)


Mikołajki 6.12.2015 Rowy (Simmer BlackTip 2016 i 2014, PulsBoards QS i PRO)


27.06.2015 Żona , Przyjaciele i WS (Simmer BlackTip2014)


Nigdy wcześniej nie byłem w tzw.TEAM'ie ... a z czym to się wiąże w moim przypadku?

Oprócz wspólnych wypadów, treningów, łatwości nagrania jakiś action clipów w celach promocyjno-zajawkowych, sprowadza się do jak największej ilości pływania oraz testowania sprzętu i współtworzenia go :) często po nocach na wspólnych spotkaniach.. .ale satysfakcja później jest ogromna.

Jeśli chodzi o deski - PULS BOARDS - gdybym miał do wyboru pływać na jakichkolwiek deskach - naprawdę szczerze - wybrałbym właśnie PULSA , Stefanowi tego nie mówię, bo aż tak mu nie słodzę na co dzień - bo nie o to w tym chodzi, więc niech chociaż tu przeczyta, że jest naprawdę niezły :) ale serio. Poza tym strasznie mi się podoba, że jest to polska produkcja...
W tej chwili kształty desek wave można sprowadzić do:
- kształtu klasycznego
- kształtu compactowego
- wariacji pomiędzy nimi.

Ja pływam na takim właśnie połączeniu (PRO2016) - deska posiada stosunkowo grube burty w okolicach palety, dzięki czemu nie traci prędkości przy bottom-turn'ach, szybko zwężający się kształt w kierunku rufy, który ułatwia dynamiczne pływanie na falach, ścięta rufa - dzięki której na falach do 2m można dużo łatwiej radykalnie pływać. Dno raczej on-shor'owe - mocno rozrzeźbione, co ułatwia napędzanie się między falami do skoków i inicjowanie skrętów na fali. Specjalnie wzmacniana. Tri-fin. Lekka.

Mógłbym o niej pisać i pisać... mi podpasowała idealnie. Z kolei Jumek (QS 2016) też ma połączenie compactu z klasykiem, jednak mojej desce bliżej do klasycznej, a Jumka do compactu... z zupełnie innymi rozwiązaniami...o których też można pisać i pisać... wypłaszczony fragment dna powyżej palety, żeby lepiej odpalała, zredukowana wyporność na rufie do surfingowych zawijek, rocker do lepszego wklejania wysokich backloop'ów, super mocna-przy zachowaniu lekkości... itp... ale morał z tego jest taki, że można zaprojektować deskę naprawdę pod siebie.









Jeśli chodzi o żagle i cały osprzęt... póki co nie mamy wpływu w ich tworzenie, bardziej zaopiniowanie na Polskim rynku...



6 Grudnia 2015 - Rowy


Przed podjęciem decyzji o Simmerze tesowałem kilka marek 4 listwowych żagli. Wszystkie z wyjątkiem 2 firm nie były stabilne w przeżaglowaniu, a do wave'u jest to dla mnie jeden z wyznaczników, współpraca z Hydrosferą przeważyła szalę na jeden z tych żagli - czyli Simmer Black Tip.

Żagiel musi być dla mnie stabilny, generować dużo mocy, mieć ciąg bliżej masztu, być bardziej side-on, musi być wytrzymały i mi się podobać.

3.4, 3.7 takluję na 340, 4.2, 4.7 na 370 , a 5.3 na 400...

Pływałem na rocznikach 2014, 2015 i 2016...
Różnice na pierwszy rzut oka są niewielkie, ale jednak odczuwalne.

Co roku żagle są skracane po maszcie (o ok 1cm) i poszerzane po bomie (o ok 1cm).
Największe różnice są w materiałach, gdzie co roku żagiel jest mocniejszy, a zarazem lżejszy.
Na 2016 wybrałbym nadal BlackTipa, który jest jeszcze mocniejszy (Simmer po 2015 zrezygnował z 100% zbrojonego Halo, ale wprowadził wersję BlackTip HD - wzmacnianą dodatkowo).
Na moje potrzeby pływania, a czasami naprawdę mnie konkretnie zmieli, wybrałbym i tak lżejszą wersję (nie HD), ponieważ cenię sobie lekkość żagla, a wiem, że są wystarczająco mocne, zastanowiłbym się nad HD w rozmiarze 3.4.
Żagiel 5.3 - czyli największy z mojego quivera zamieniłbym zdecydowanie na 5.0 Tricera, żagiel 3-listwowy, który jest niesłychanie lekki i łatwy w prowadzeniu (405 po maszcie, pozwala na otaklowanie na 370 z długą przedłużką), przyjemny, ale także do stosowania w przyjemnych warunkach - czyli nie przeżaglowany.
Z modeli 5-listwowych jest też Apex i Icon. Osobiście zakochałem się w 4 listwowych żaglach, więc na temat 5' się nie wypowiadam.








Pzdr. Łukasz Trzasku Trzaskowski POL344 
( PulsBoards, SimmerSails, Hydrosfera, Mystic , FolkFinn)

Zdjęcia : Jakub Klimek , Adam Lożyński, My Point of View , ...

poniedziałek, 7 grudnia 2015

W tym roku listopad rozpieścił nas zarówno pod względem temperatur, jak i przede wszystkim wiatru. Nasz Team Rider Michał "Jumek" Pałyska wraz z Nikodemem Merlakiem nagrali i zmontowali film z listopadowych zmagań. Warto obejrzeć, gdyż widać na nim siłę polskiego wave'ridingu. Postępy idą w tempie geometrycznym, więc trzymamy dalej mocno kciuki.



poniedziałek, 30 listopada 2015

Dawno nie pokazywałam Wam naszego warsztatu, w którym powstają deski, tym bardziej że przeszedł on gruntowną przebudowę, która wprawdzie jeszcze nie jest skończona w 100%, ale już prace w niej trwają.

Podjeżdżając pod nasz adres, już od razu można się zorientować, że jest się w dobrym miejscu, gdyż przed samą bramą stoi nasz surf bus, którym docieramy wraz z naszymi deskami na najróżniejsze spoty.
PULS boards bus
PULS boards bus
Odpowiedni adres potwierdza również decha:

PULS boards brama


Warsztat podzielony jest teraz na dwie części "starą" i "nową".

Oczywiście nadal korzystamy ze "starej" części, w której mamy kącik z chemikaliami, stół do cięcia tkanin i starą lakiernię, w której teraz jest np kładziony antypoślizg. Tutaj też robimy większość napraw sprzętu, który oddawany jest do serwisu.
Kącik z chemikaliami
Stół do cięcia tkaninek

Serwis
Antypoślizgownia





W antypoślizgowni na ścianie żyje sobie stworek, który z każdym kolejnym lakierowaniem desek zmieniał swoją postać. Jak zostawało w pistolecie trochę lakieru, to Stefan trach i dorabiał mu jakiś kolejny element, Ja go bardzo lubię i absolutnie nie pozwalam usunąć ze ściany.

A teraz nowa część...



Hehehe, nawet nie wiedzieli że jestem :)

W nowej części mamy osobne, 3 dedykowane pomieszczenia (2 widać było na filmie :)):

Shape'rnia
Szlifiernia


Przyszła lakiernia

Lakiernia nie jest jeszcze skończona i na razie jest częściowo składzikiem... ale będzie taka z prawdziwego zdarzenia.

Za tymi drzwiami natomiast znajduje się biuro, gdzie przyjmowane są zamówienia, odbywa się też cała praca związana z wszelakimi projektami, grafikami, fakturami, tworzona była strona, szykowane są paczuszki z naklejkami, śrubkami, deski są pakowane itp itd, natomiast tam też deski są oklejane, czy to do nałożenia malowanej grafiki, czy też przyklejane są naklejki.

Biuro


Jeszcze kilka ostatnich ujęć:








Na tym kończymy spacer po naszym miejscu pracy.

Pozdrawiam Ania.



środa, 25 listopada 2015

fot. Iza Guga-Marek


Sprawdziłam dzisiaj w Google Maps, że Pozo oddalone jest od warsztatu o 4772 km i jakbyśmy chcieli pokonać tą drogę lądowo, wówczas zajmie nam to 65 godzin! W tym 34 godziny promem (1293 km)!
Kiedyś mieliśmy taki pomysł, żeby przyoszczędzić i że ja z dziewczynami polecimy samolotem, a Stefan zapakuje sprzęt i bagaże do busa i uda się drogą lądową... Mieliśmy w ten sposób zaoszczędzić na transferze sprzętu, bagażu, wynajęciu samochodu na miejscu oraz na jednym bilecie samolotowym... no i nie dość, że dla jednego kierowcy to niezły wysiłek, to jeszcze finansowo wyszło to tak absurdalnie drogo, że świetne pomysły pozostawiliśmy w pudełku "absurdy", a do Pozo dalej latamy samolotem :)


wtorek, 24 listopada 2015


PULS Boards Christmas
Już tylko do piątku (27.11) można składać zamówienia na deski, by miały szansę stać się świątecznymi prezentami. W procesie produkcyjnym każdy dzień się liczy, więc warto byłoby nie czekać do ostatniej chwili.

Mi się jeszcze nie zdarzyło znaleźć takiego prezentu pod choiną, ale przyznam, że marzy mi się deska przewiązana ogromną kokardą (no ciekawa, czy Stefan to czyta... :))

piątek, 20 listopada 2015

Mam pewne zaległości w pisaniu, więc może po krótce postaram się streścić, co działo się w ostatnim czasie w PULSie.

Dzisiaj skończyliśmy prace nad deską Pro Wave 85l, która jest pierwszą deską z nową grafiką #Crazy-line. Uważam, że zdjęcia nie oddają jej koloru, w rzeczywistości wygląda jeszcze fajniej. Mam nadzieję, że możliwości customizacji, które daliśmy sprawią, że każdy może zaprojektować coś dla siebie.

PULS Boards PRO WAVE #Crazy-linePULS Boards PRO WAVE #Crazy-line


PULS Boards PRO WAVE #Crazy-line

PULS Boards PRO WAVE #Crazy-line


Dodatkowo, jesteśmy w trakcie tworzenia bardzo ciekawej deski, 130l custom wave, z kształtem opracowanym bardzo szczegółowo wraz z zamawiającym. Pokażę Wam fotki z procesu produkcji, jak już będzie efekt końcowy.

PULS Boards Custom WAVE


 Spędził u nas też parę dni Maciek Rutkowski, projektując w pocie czoła swoje nowe customy.

PULS Boards Maciek Rutkowski


Powstaje też moja osobista deska. Nie teamowa, tylko prawdziwa moja, tylko moja i może dostanę ją na urodziny :) w przyszłym tygodniu.

PULS Boards Ania


Przeszliśmy też wielką przebudowę warsztatu, mamy 3 dodatkowe pomieszczenia: nową shape'rnię, osobną szlifiernię i lakiernię. Nie jest jeszcze ukończona w 100%, więc efektem końcowym będziemy się chwalić na koniec, natomiast już teraz bardzo ułatwi i przyspieszy to pracę.

PULS Boards warsztat


Na koniec dodam jeszcze, że mądrzy ludzie powiedzieli, że powinnam zacząć pisać również po angielsku. No i ja będę... niebawem... ale na razie zacznę od FB :)


PS. Zapomniałam dodać, że z nowości, mamy też Instagram...

PULS Boards instagram